Informacja o stwierdzonych efektach przerobu drewna poklęskowego.

pobierz artykuł jako PDF lub Drukuj

Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego wielokrotnie kwestionowała wysokość cen drewna tartacznego, pochodzącego z rejonów dotkniętych sierpniowym huraganem. Lasy Państwowe uznawały je bowiem w znacznej części za pełnowartościowe i stosowały do sprzedaży  te same ceny, które dotyczyły surowca z normalnego pozyskania. Oczywiście mówimy tu o drewnie zaklasyfikowanym jako WO i WK (dłużyce i kłody tartaczne). Osobno utworzone grupy, specjalnie na rzecz drewna z sierpniowego huraganu (WKCX i WKDX - drewno tartaczne w kłodach, poklęskowe, kl C i D) mają swą cenę, nieco niższą. Ale większość ofert sprzedaży oferuje W_Standard, albo – co jeszcze lepsze – drewno klas WB i WA, czyli teoretycznie wręcz doskonałe.

Mija się to zupełnie z oczekiwaniami tartaczników, z których wielu już miało do czynienia z surowcem z wiatrołomów i wie, że ma on sporo ukrytych wad. Mowa tu głównie o wewnętrznych spękaniach, których często nie widać na pierwszy rzut oka. Naturalnie sytuację poprawia prawidłowo przeprowadzona manipulacja, polegająca na odrzuceniu odpowiednio długiego odcinka drewna poczynając od miejsca przełomu. Jednak nawet w części drewna teoretycznie nie naruszonego, bo np. pochodzącego z drzew wywróconych w całości z korzeniami lub tylko przygiętych do ziemi ale nie złamanych – obserwuje się wewnętrzne spękania. LP jednak negują takie możliwości, klasyfikując taki surowiec jak pełnowartościowy i tak też go wyceniając.

PIGPD wraz z Instytutem Technologii Drewna w Poznaniu postanowiła więc rozstrzygnąć tą sporną kwestię w sposób naukowy. Wspólnie wystąpiliśmy do Ministerstwa Rozwoju o pomoc w sfinansowaniu pracy, która pozwoliłaby ustalić, jakie wady i  w jakim nasileniu obecne są w surowcu z terenów zniszczonych przez wichury. ITD już kiedyś takie wstępne badania podjęło, o czym mówił dr Andrzej Noskowiak na zorganizowanej przez Izbę nardzie w Fojutowie k/Rytla, krótko po huraganie. Taka baza do wyceny tego typu surowca na pewno (niestety) jeszcze nie jeden raz może się przydać. Ale nic z tego nie wyszło. Ministerstwo nie odpowiedziało, a wg nieoficjalnych (oczywiście niemożliwych do potwierdzenia) informacji, zablokował to osobiście pewien wysoki przedstawiciel LP. 

Izba jednak cały czas gromadzi informacje o doświadczeniach firm, które zdecydowały się na zakup i przerób poklęskowego drewna tartacznego. Nie ma to znamion żadnej pracy badawczej ani badań statystycznych, niemniej wynika z tego kilka wskazówek, którymi chcemy się podzielić.

  1. Warto dokładnie oglądać czoła kłód pod kątem widocznych spękań. Najczęściej są to pęknięcia okrężne (równoległe do słojów), czasem wyrwania włókien. Należy je zaznaczyć lubryką, a po 2-3 dniach skontrolować ponownie. Okazuje się bowiem, że wiele spękań uwidacznia się „po czasie”.
  2. Ze szczególną uwagą należy kontrolować kłody odziomkowe. One mają najwięcej pęknięć. To wydaje się zaskakujące, ale może wynika z większych naprężeń, jakie tam właśnie powstają podczas wichury.
  3. Jeśli to możliwe, należy skierować swego brakarza na zręby, do wyboru kupowanych partii a nawet pomocy we właściwej manipulacji. To klucz do uniknięcia poważniejszych reklamacji, które w przeciwnym razie są praktycznie nieuniknione – obejmują w skrajnych wypadkach do 30% dostarczanych partii.
  4. Należy liczyć się z tym, iż nawet przy wyborze drewna w lesie i bardzo dokładnym odbiorze w tartaku, znaczna część wad ujawni się w trakcie przetarcia, a kolejne –  podczas dalszej obróbki tarcicy i półfabrykatów, nawet dopiero w momencie lakierowania, np. elementów meblowych.

W wyniku bardzo szczegółowej kontroli wszystkich etapów produkcji jedna z firm prowadzących przerób „do kłody do mebla” (dane firmy znane są redakcji) wyliczyła, że odpad z bardzo starannie wybranego surowca poklęskowego wyniósł 13%. Z tego 7% odpadło w postaci tarcicy, a 4% po klejeniu i szlifowaniu. Dodatkowo zanotowano wzrost pracochłonnościw trakcie całego cyklu produkcyjnego o 8-10%. Wynikał on z konieczności staranniejszego sortowania i wyłapywania braków na każdym etapie, oraz z częstej konieczności wykonania napraw już gotowych płyt meblowych. Badane partie surowca nie były małe – to kilkaset m3. Wyniki te są więc wiarygodne.

Zapraszamy wszystkich mających własne doświadczenia z przerobem drewna z terenów klęsk żywiołowych (nie tylko huraganów) do podzielenia się nimi na naszych łamach - biuro@przemysldrzewny.pl .

bcz

Strona 1 z 1

Polecane oferty:

Sklejka przeciwpoślizgowa/szalunkowa 3000x1500 - grubość 12mm
Sklejka przeciwpoślizgowa/szalunkowa 3000x1500 - grubość 12mm
WYRÓWNIARKO-GRUBOŚCIÓWKA MINIMAX
WYRÓWNIARKO-GRUBOŚCIÓWKA MINIMAX
Las kupię
Las kupię