Jakie drewno może być źródłem energii odnawialnej?

pobierz artykuł jako PDF lub Drukuj

Teoretycznie rozstrzyga to ustawa OZE (o odnawialnych źródłach energii).

W myśl art. 2 pkt 7a ustawy OZE, drewno energetyczne to surowiec drzewny, który ze względu na cechy jakościowo-wymiarowe i fizykochemiczne posiada obniżoną wartość techniczną i użytkową uniemożliwiającą jego przemysłowe wykorzystanie.

Na podstawie art. 119a tej ustawy, minister właściwy do spraw środowiska w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw energii oraz ministrem właściwym do spraw gospodarki jest obowiązany do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych cech jakościowo-wymiarowych i fizykochemicznych drewna energetycznego biorąc pod uwagę konieczność optymalnego wykorzystania surowca drzewnego na potrzeby przemysłowe oraz energetyczne.

To jednak do dnia dzisiejszego nie nastąpiło, mimo ważnego wymogu prawnego i mimo dwukrotnego wystąpienia Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki skierowanego w tej sprawie do Ministra Środowiska, wskazującego na konsekwencje braku aktu wykonawczego określającego szczegółowe cechy jakościowo-wymiarowe i fizykochemiczne drewna energetycznego. Inaczej mówiącdelegacja zawarta w przywołanym art. 119a ustawy OZE nie została wykonana. Jest to tym bardziej zaskakujące, że po długich negocjacjach definicja drewna energetycznego już latem br. została przez ww. 3 resorty ustalona w formie satysfakcjonującej m. in.  przemysł drzewny – tylko najwidoczniej ktoś zablokował to rozporządzenie.

W związku z tym, od wielu miesięcy żadna z elektrociepłowni spalających biomasę w postaci drewna nie mogła uzyskać z tego tytułu tzw. „zielonych certyfikatów”, dokumentujących wytwarzanie energii odnawialnej. W większości wypadków podważa to dla nich sens spalania drewna w ogóle. Konsekwencje dla przemysłu drzewnego też są poważne – istotnie ograniczony został rynek zbytu na produkty takie jak trociny i zrębki energetyczne, z oczywistym skutkiem w postaci spadku ich cen.

Co gorsze, istnieją uzasadnione podejrzenia, iż w kręgach ministerstw Środowiska i Energii pojawił się nowy pomysł, bez wątpienia zainspirowany przez Lasy Państwowe, mające problem z zagospodarowaniem drewna z sierpniowych wiatrołomów. To pomysł na tzw. „test rynkowy”, czyli ustalenie, że każde drewno, 3 razy wystawione i nie sprzedane na aukcji po cenach dla  niego właściwych, może być uznane za energetyczne i sprzedane energetyce…..po kosztach wytworzenia + 10%  ! Te koszty, z grubsza licząc, wynoszą ok. 80 zł/m3. Tylko czemu przemysł drzewny ma licytować np. WCO1 za min. 200 zł, a potem to samo drewno energetyka ma (jeśli zechce) kupić po 88 zł? Są jednak przesłanki, że ktoś faktycznie coś tak „chorego” wymyślił, więc Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego zareagowała pismem do szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów – ministra Henryka Kowalczyka, bo to do jego rąk formalnie powinien najpierw trafić taki projekt zmiany ustawy OZE. Pismo to dołączamy do niniejszej wiadomości.

Na teraz jednak ważne i wiążące są decyzje Prezesa URE. Otóż, zgodnie z naszą wiedzą, postanowił on, że wobec braku definicji drewna energetycznego, pozostają w mocy regulacje z poprzedniej ustawy OZE – czyli definicja drewna pełnowartościowego (to wszelkie wielkowymiarowe oraz S1;S2; S3) i ustalenie, że pozostałe drewno (o ile nie pochodzi z celowego rozdrobnienia pełnowartościowego), to drewno niepełnowartościowe, mogące być źródłem energii odnawialnej. Treść mówiącej o tym informacji nr 75, znajdą Państwo TUTAJ.

To jest oczywiście konieczne rozwiązanie tymczasowe.  Otwarte pozostaje pytanie, czy w kręgach rządowych zwycięży rozsądek, czyli odrzucony będzie oderwany od rzeczywistości kuriozalny projekt zmian ustawy OZE i czy zostanie utrzymana w mocy definicja drewna energetycznego, która już jest wynegocjowana i gotowa ? Czy też znów możemy oczekiwać kolejnej lobbingowej „kampanii wojennej” ?

 

Bogdan Czemko
Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego


POLSKA IZBA GOSPODARCZA PRZEMYSŁU DRZEWNEGO
ul. Gronowa 22, p. 1301,  61-655 Poznań,

Tel. + 61- 668 90 41;  e-mail biuro@przemysldrzewny.pl
_____________________________________________________________________________

IG-79/10/2017                                                                                          Poznań, dn. 25.10.2017 r.

 

Szanowny Pan Minister
Henryk Kowalczyk
Przewodniczący Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów

 

Szanowny Panie Ministrze,

W nawiązaniu do zasad sprzedaży drewna przez PGL Lasy Państwowe, chciałbym podzielić się aktualnymi informacjami dotyczącymi przebiegu sprzedaży drewna z terenów zniszczonych sierpniowym huraganem.

Wyniki sprzedaży drewna poklęskowego:

I. Najpierw LP prowadziły sprzedaż tylko dla zawężonej grupy firm, zakwalifikowanych przez nie jako tzw. inwestorzy. Wystawiono 1.664 tys. m3, a sprzedano (łącznie w procedurze zasadniczej i dogrywkach) 399 tys. m3 (ok. 24%). Pozostało nie sprzedane 1.265 tys. m3. Należy podkreślić, że ta sprzedaż budowała „historię zakupów”, na którą w przyszłości nie będzie pokrycia, a która kupującym trwale zwiększa dostęp do zakupu tradycyjnie deficytowego w normalnych warunkach drewna.

II. Równolegle LP rozpoczęły, choć na dużo mniejszą skalę, sprzedaż drogą otwartych aukcji internetowych. Do dn. 22.10.2017 wystawiły na nich 608 tys. m3, a sprzedały 257 tys. m3 (42%). Niestety, ta nadal kontynuowana sprzedaż wciąż buduje tzw. historię zakupów.

III. Sprzedaż ilości nie sprzedanej „inwestorom”  prowadzona jest w procedurze dostępnej dla wszystkich, ale ze zmodyfikowaną oceną punktową ofert, tak aby umożliwić zakup również tym, którzy w ramach „widełek cenowych” ustalonych przez LP zaoferują cenę minimalną (ale też wysoką !). Ta sprzedaż ma już nie budować „historii zakupów”.

Wystawiono: 1.265 tys. m3. Sprzedano: w procedurze podstawowej – tylko 65 tys. m3, w I dogrywce  jeszcze mniej - 10 tys. m3, w II dogrywce – zaledwie ok. 30 m3 (!). Łącznie sprzedano ok. 75 tys. m3, tj.  6%.

Zostało nie sprzedane 1.190 tys.  m3.

Obecnie ogłoszona jest III dogrywka, z tymi samymi cenami, na pozostałą ilość drewna, wynoszącą 1.190.388 m3 .

Pojawia się zasadnicze pytanie: po co Lasy Państwowe po raz czwarty wystawiają do sprzedaży to samo drewno, którego za ustalone przez nich ceny rynek nie chce wchłonąć ?

Przecież jest oczywiste, że sprzedaż na obecnych warunkach w ramach kolejnej - trzeciej dogrywki da wynik bliski zeru, a drewno pozostanie w lesie, dalej się deprecjonując.

Otóż, znając wypowiedzi dyrektora generalnego LP, iż drewno z wiatrołomów powinno być zagospodarowane na potrzeby energetyki jako „drewno energetyczne”, oraz znając wcześniejsze projekty rozporządzeń definiujących drewno energetyczne, m. in. drogą tzw. testu  rynkowego, obawiamy się, że kolejne, uporczywe choć bezskuteczne próby LP sprzedaży tego drewna, mogą w ich zamyśle stanowić taki właśnie „test rynkowy”.

Inaczej mówiąc, możliwa wydaje się nam próba powrotu do zmiany przepisów, definiujących drewno energetyczne jako takie drewno, które nie znalazło nabywców w kilku próbach sprzedaży go przez aukcje „po cenach właściwych dla danego sortymentu” ustalanych przez same LP. Potem może być ono dowolnie nisko przecenione i sprzedane na cele energetyczne – już drogą negocjacji, co sankcjonuje zarządzenie nr 46/2016 dyrektora generalnego LP.

Jeśli taki scenariusz, jedyny tłumaczący obecne zachowania LP sprawdzi się, może to oznaczać próbę pogwałcenia prawa przez udzielenie sektorowi energetycznemu nieuprawnionej pomocy publicznej, ze szkodą dla pozostałych uczestników rynku.

Ponadto, jeśli drewno wielu gatunków i rodzajów (a więc o bardzo różnej wartości rynkowej ) zostanie przecenione do jednolicie niskiego poziomu akceptowalnego dla sektora energetycznego, oznacza to kolosalne marnotrawstwo cennego materiału –szczególnie drewna tartacznego, lub papierówki S2B, które to drewno, nawet uszkodzone, ma o wiele większą wartość niż jakakolwiek biomasa.

Stawimy tu więc tezę, że – gdyby oczywiście kuriozalny pomysł na definiowanie drewna energetycznego drogą takiego  pseudo testu rynkowego został zgłoszony – jedynym  jego wariantem  mogącym nie naruszać prawa konkurencji byłoby zaoferowanie drewna przecenionego do wartości biomasy wszystkim zainteresowanym kupnem podmiotom (w tym z sektora energetycznego), na tych samych warunkach, czyli poprzez otwarte i jawne aukcje internetowe.

Wówczas ukształtuje się jego prawidłowa cena rynkowa i nikt nie będzie preferowany ani dyskryminowany w dostępie do jego zakupu.

Liczymy, iż nasze uwagi pomogą Panu Ministrowi w ocenie obecnej sytuacji i powzięciu właściwych, służących gospodarce decyzji.

 

Z poważaniem

Prezydent Izby
Sławomir Wrochna

 

Do wiadomości:
- Pani Jadwiga Emilewicz – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju

Strona 1 z 1

Polecane oferty:

Tralka prosta dąb
Tralka prosta dąb
SPRZEDAM MODRZEW!!!
SPRZEDAM MODRZEW!!!
Kupie trociny
Kupie trociny